poniedziałek, 18 listopada 2013

Ach śpij Kochanie, jeśli gwiazdkę...

Zachwycają mnie śpiące buźki dzieci. Są one takie niewinne, niczym aniołki. W przypadku Szymona możemy obserwować kapitalne pozycje zasypiania :) Uwielbiam patrzeć jak śpi, rozpiera mnie wtedy radość ogromna, duma i wdzięczność.



Ach śpij Kochanie, jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz....

środa, 30 października 2013

Kobieto! Jesteś wielka bo jesteś Kobietą!




Ostatnio nasunęło mi się kilka refleksji nt. kobiety i macierzyństwa. A wszystko to dzięki patrzeniu na moją żonę kobietę, żonę, matkę. Często powtarzałem i nadal powtarzam jak tylko mam okazję szczególnie młodym kobietom, nastolatkom o ich wyjątkowości i należnym szacunku z tytułu, że są Kobietą.

Wracając do mojej żony. Oglądam każdego dnia role w jakich musi czy powinna się odnajdować. Widzę jej poświęcenie w opiece nad naszym dzieckiem i mieszkaniem, plus milion innych spraw. Te nieprzespane noce, czasem tydzień buntu, złość czy nawet łzy bezradności.

Teraz doceniam coraz bardziej moich rodziców, ich nieprzespane noce, ich wysiłek w wychowaniu gromadki dzieciaków.


Widzę jak moja żona stara się ogarnąć wiele rzeczy każdego dnia, chce by codziennie był obiad ugotowany (różnie bywa ;)), posprzątane, pomimo tego, że Szymek absorbuje ten czas praktycznie w 100%.

Inną strona medalu jest niedocenianie tego przeze mnie, a czasem nawet narzekanie, że za mało zrobione – ech czasem styki się w mózgu przepalają.

Dlatego każda kobieta jest cudem, jedynym i wyjątkowym. I każdej kobiecie, żonie, matce należy się ogromny szacunek.

Uważam, że dzień kobiet powinien być 365 razy w roku.

Ps. Notka nie służy słodzeniu ani kadzeniu płci pięknej.

środa, 23 października 2013

Rodzicu!

Każdego dnia słyszę o nowych ofiarach grzybobrania. A konkretnie o zatruciach dzieci spowodowanych spożyciem grzybów zebranych przez rodziców. Nie próbuję wnikać ile tu jest nieświadomości, przymusu a ile ignorancji. 

Od lat jadam grzyby, jadałem je jako dziecko i uwielbiam grzyby pod różną postacią. Gdy cofnę się kilkanaście lat wstecz i spróbuję zrozumieć dlaczego rodzice karmili mnie grzybami to przychodzą mi na myśl dwie odpowiedzi: bieda i nieświadomość. Teraz natomiast to pierwsze mogę zrozumieć, ale drugie już mniej, ponieważ każdego roku huczy w tv, radio i prasie o przypadkach zatrucia.

Rodzicu nie dawaj do jedzenia grzybów dziecku, dziecko źle trawi grzyby a raczej nie trawi niektórych związków zawartych w grzybach. 

http://www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,8269720,Kolejne_dziecko_walczy_o_zycie_po_zatruciu_muchomorem.html





Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Grzyby są ciężkostrawne. Zawierają chitynę, której ludzki organizm nie trawi wcale i białka, z którymi radzi sobie w ograniczonym zakresie. Dlatego są niewskazane nie tylko dla dzieci, ale i dla osób o wrażliwym żołądku.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-lekarze-apeluja-nie-dawajcie-dzieciom-grzybow,nId,1042583?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

 


wtorek, 22 października 2013

Poczęte dziecko chce żyć!

Drodzy Blogowicze! Jeżeli cenne jest dla Was nowe życie, poczęte dziecko to bardzo proszę podpiszcie petycję "Zatrzymaj Rezolucję Unii Europejskiej, 
która promuje aborcję" na CitizenGo adresowaną do Markus Winkler. 
To jest kontratak zwolenników aborcji w odpowiedzi na inicjatywę Europejską 
"Jeden z Nas", którą już podpisało ponad 1 milion osób.
Czasu jest mało, proszę o podpisanie tej petycji oraz rozesłanie tej 
prośby. do swoich przyjaciół.


Link tutaj ==> http://citizengo.org/pl/467-zatrzymaj-rezolucje-unii-europejskiej-ktora-promuje-aborcje

Pozdrawiam serdecznie, dobrego dnia :)

czwartek, 17 października 2013

Nagość w rodzinie

Nagość jako naturalny stan rzeczy czy jako tabu? Wg mnie bardziej naturalne jest właśnie naturalne podejście do nagości w rodzinie. Sam osobiście mam bardzo naturalne podejście do nagości (może zbyt naturalne jak to Żona mówi) i nie wyobrażam sobie by ta kwestia była jakimś problemem w naszej rodzinie. 
 Oczywiście zmieni się charakter takiego podejścia np.  kąpieli z dziećmi w starszym wieku ale sama idea pozostanie. Można by przeczytać milion opinii na ten temat, ale jestem przekonany, że każdy rodzic wybierze dobre rozwiązanie i sfera nagości nie będzie uciążliwym problemem.

Pamiętam jak byłem u znajomych, gdzie połowa rodziny latała po mieszkaniu nago, a przy mojej obecności prawie nago, to było dla mnie niesmaczne. Tym bardziej, że syn był już w wieku z dwoma cyferkami.

A może Wy się podzielicie swoim zdaniem na ten temat?