piątek, 21 października 2011

Dzień nr 2.

Wiecie, że wczorajsza praca poszła na marne? Po wyczyszczeniu ścian, dzisiaj zaczęliśmy na mokro czyścić do tynku, podkład był słaby. Wróciliśmy o 23:15 a spać poszliśmy po północy i od rana do pracy, do ścian i leci. W niedziele jak uda się włączyć w akademcu kompa to wrzucę jakąś fotkę ze skrobanki. 


Przydałaby się pomoc, każda szpachelka w cenie.

czwartek, 20 października 2011

Dzień nr 1.

Jadąc do Kawowego postanowiłem kupić czajnik i zapałki by się chociaż herbaty napić. Kupiłem tylko zapałki. Na miejscu przebrałem się w ExtraUbranko (do wglądu tylko dla Żony) i postanowiłem czyścić ściany. Ale nagle odkryłem, że nie mam czym :P Ot taki szczegół pomyślałem i pojechałem do Leroy Merlin po dekse i papier ścierny i zacząłem czyścić. Na koniec okazało się, że lepiej będzie namoczyć ściany i wyczyścić z farby całkowicie, bo wewnętrzna farba, pewnie podkład słabo się trzyma. Tak więc kilka godzin turystycznie popracowałem, zakurzyłem się, a dzisiaj moczenie i czyszczenie całkowite farby.

Aha jeszcze musimy załatwić drabinę :P

środa, 19 października 2011

Przenocować w Castoramie?

Wczoraj już myślałem, że przenocujemy w Castoramie-  dział z farbami. Ale po 21 udało się wyjechać i przetransportować zakupione farby, wałki etc. do Kawowego Królestwa:) Kolejna rzecz w naszym przypadku z serii "pierwszy raz" :P Padnięci poszliśmy sobie lulu, rano była masakra, właśnie kawę sączę. A dzisiaj już zaczynamy czyszczonko ścian. Tylko jak się do tego zabrać?

3majcie kciuki!

Remontówka.

poniedziałek, 17 października 2011

Chrzest

Wczoraj z Agniesią byliśmy a chrzcinach Igora (o mały włos Wiktorii, x. się pomylił, ale został oczywiście upomniany i się poprawił). I tak przybył nam kolejny Chrześcijanin, którego wiek wynosi 22 dni. Po uroczystości w kościele udaliśmy się na posiłek, syty posiłek, (dostaliśmy na wynos, więc obiad i kolacja dzisiaj już jest gotowa).

Takim sposobem "zyskałem" Chrześniaka nr 4 :) 

Dodam, że dwoje po komuniach, a dwójka po chrzcie:)

Olivia, Amelka, Patryk i Igor = 1/3 drużyny piłkarskiej, jeszcze brakuje. Teraz czas na moja Żonę!

A teraz jestem (nie  napisze gdzie), następnie jadę do Kawowego, bo prąd nam podłączą, a wieczorem mamy Gości z najwyższej półki.

Do usłyszenia hey!

czwartek, 13 października 2011

Kawałek pewnej "rozmowy"

- Zróbcie może tak

* ale my nie chcemy tak

- A jak niby chcecie?

* u nas nie będzie tak jak u ciebie

- to jeszcze kupę zróbcie na środku i już

* jeżeli oboje tak zadecydujemy i będzie nam z tym dobrze, to tak zrobimy!!


Z czym Wam się kojarzy fragment takiej rozmowy ?? Proszę napiszcie swoje skojarzenia.

wtorek, 11 października 2011

Kilka zdań z przerwy w pracy.

Dwa dni temu przeżywaliśmy rocznicę naszego ślubu, to już minęło aż miesiąc. Teraz mam chwilową przerwę w pracy, bo mi się mienią cyferki w oczach, 8h przed kompem to zdecydowanie nie dla mnie, no ale cóż. Na korytarzu nasze Koleżanki czekające na obronę pracy mgr, strasznie zestresowane. Zazdroszczę Im :P

A ja muszę już wracać do pracy. Ogólnie to codziennie jesteśmy zabiegani, organizując małe wyposażenie, czy odświeżenie naszego mieszkanka.

Pozdrawiam!!